Odp: śmiertelne postrzelenie kierowcy w Szczecinie
Okazało się , że zastrzelony był poszukiwany i bardzo dobrze znany policji.
Wyszedł z aresztu na przepustkę i nie powrócił.
Nadal nie wiadomo co głęboko w lesie robił jego kolega , który był świadkiem i strasznie bronił kolege? Jakiś handelek ? A może zbierał grzyby .... Tylko po jego mimice , mowie i podążaniu wzroku wygląda na coś innego. Jakby się halucynków najadł tylko w proszku
Zresztą nie ważne
|