Cytat:
|
nie będzie - niestety nieszczególnie przejmuję się stanem elementów ozdobnych
sądzę (a nawet jestem przekonany) że naprawa będzie trwała aż do końca gwarancji albo do zmęczenia materiału (czyli mnie) - skutki dotychczasowych wymian i kolejnych będą wychodzić w trakcie dalszej eksploatacji - a to wyciekający płyn, a to problemy z elektroniką, a to rozszczelniona klima itp.
|
Nie brzmi to zabawnie - powiedziałbym nawet że przerażająco. Próbowałeś konsultować to z jakimś prawnikiem lub chociaż rzecznikiem praw konsumenta? Czy to możliwe że samochód może być naprawiany w nieskończoność, a właściciel nie ma żadnych praw. Jeśli tak mówi gwarancja to czy nie narusza to jakiś ogólnych praw?