Odp: Agresja na drodze i blokowanie pasa ruchu - wydzielona dyskusja
Ostatnio miałem taką sytuację: autostrada, lecę lewym pasem 190km/h(byłem grubo spóźniony) wyprzedzam ciąg ciężarówek jadących za sobą w takiej odległości, że nawet Smart się tam nie wcisnie, nagle na zderzaku siedzi mi jakiś pospieszalski, miga, dojeżdża, ja twardo kontunuuję jazdę, bo wiem że jeszcze dobre kilka aut chce wyprzedzić, a nawet nie było możliwości zmiany pasa, przyspieszyłem nawet trochę, ale temu ciągle mało. W końcu wciska się między dwa auta na prawym pasie, zmuszając jedno do hamowania, wyprzedza mnie, coś tam sie pluje, po czym wskakuje znowu przede mnie, przyhamowuje i jedzie dalej. Spotykamy sie w mieście docelowym na światłach, dokładnie o tym samym czasie. Jak sklasyfikować takiego bezmózga? Jest jakaś definicja?
Xperia Z1 tap tap
__________________
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec ?
|