Cytat:
|
Nie wierze, ze nowa jednostka będzie wytrzymalsza i mniej awaryjna od poczciwego 2,2 puma
|
Silniki teraz buduje się nie po to, aby były dobre (niezawodne), ale po to, aby spełniały narzucone odgórnie normy ekologiczne.
W Europie lobby ekologiczne jest potęgą, a Ford nie wychylając ani o włos od wytyczonego przez ekoentuzjastów kierunku - maszeruje razem z nimi ręka w rękę w pierwszym szeregu.
A po aferze z VW to już w ogóle nie ma mowy o jakichkolwiek dyskusjach w UE o tym, jak przystają normy ekologiczne do aktualnych możliwości techniki motoryzacyjnej.
W tej sytuacji każdy
ekokretyn ma... rację. A płaci za to oczywiście nie producent, ale klient...