Odp: Opony całoroczne - opinie
Nurtuje mnie pewna obawa dt. opon całorocznych, a szczególnie cross-climate. OK, testy na mokrym wychodzą co najmniej dobrze. Ale w jakich temperaturach są robione te testy na mokrym - rzeczywiście poniżej 7 stopni - jak bardzo? U nas mokry sezon to temperatury przede wszystkim koło 0. Plucha, roztopy. Guma w takich oponach musi być twarda ze względu na główne przeznaczenie do jazdy w lecie (jej specyficzny bieżnik pomaga na śniegu). Jeśli byłaby miękka - to będzie bardzo szyblo się zużywała, Oznacza to, że wyniki będą dobre na nowych oponach, ale już po roku mogą ulec drastycznemu pogorszeniu. Czy twarda guma może mieć dobrą przyczepność na mokrym i śliskim? Przecież w takich kombinacji, nacięcia, lamele, itp. słabo pracują. Jeśłi natomiast użyto mieszanki o obniżonej twardości, to opona będzie zużywała się szybciej niż zwykle. Oznacza to szybka utratę właściwości (szczególnie na wodzie - mniejsze rowki do jej odprowadzania) + często wymianę ogumienia, które jest jednak droższe niż zimowe lub letnie. Oczywiście częsta wymiana ma swoje pozytywne strony ze względu na samoistne procesy starzeniowe gumy - jeżdżąc na jedym komplecie wymiana następuje raczej z zużycia niż wieku opony. Ale wymieniając opony co dwa lata koszt będzie wyższy jak kompletu dwóch opon. Dodatkowo, pojawi się ryzyko, że właściwości opony będa gwałtownie się zmieniały w krótkim okresie czasu - w sezonie - co może sktukować niemiłym zaskoczeniem na drodze, Nie bardzo widzę zysku w stosowaniu takich opon - poza tym że nie przekładamy ich dwa razy w roku. Przekładka ma jednak swoje niezaprzeczalne zalety - na nowo wyważa się koło (redukując wpływ nierównomiernego zużywania się opony na obwodzie i stopniowej utraty wyważenia). MOżna skontrolowac stan opony - czy nie pojawiły się pęknięcia albo wady materiałowe. Jaki jest tak naprawdę argument za stosowaniem takic opon - ja nie widzę zbytnio ich mocnych stron
Ostatnio edytowane przez kaan1 ; 21-08-2016 o 07:27
|