Wielkie dzięki.
Szukamy, panowie, szukamy .....
Kurde, aż się boję o mojego.
Jak na złość nie mam jak go dziś schować do garażu, do jutra musi "pomieszkać" tam pug mojej połówki ....
Strach się bać, chyba dziś nocka w kibelku na dole .... okno wychodzi na podjazd ....