Cześć!
Jadąc dzisiaj samochodem przypadkowo najechałem na gałąź, która dosyć wyraźnie przeorała spód samochodu. Jakiś czas później zauważyłem, że nie działają mi nawiewy, działa tylko dmuchanie na 4, jednak nie włącza się klima a sam nawiew (to chyba normalne). Dodatkowo, samochód zaczął wydawać dziwne dźwięki podczas ruszania, tzn. zaczął trochę wyć jak beenzyna 1.0, nie wiem czy wiecie co mam na myśli. Po jeździe zobaczyłem, że ubyło mi sporo płynu do wspomagania, jakieś 3h później ponownie zajrzałem pod maskę i lipa - płyn dalej wycieka.
Nie wiem jak konstrukcyjnie wygląda zetec 1,6, myślicie, że gałąź mogła strzelić combosa i załatwić kilka rzeczy na raz?
Albo jakaś inna przyczyna, nie wiem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.