Odp: śmiertelne postrzelenie kierowcy w Szczecinie
To nie był zapchlony żul, tylko "lokalny rozrabiaka" , kwalifikujący się na żółte papiery.
Bardzo się starali wsadzić go do radiowozu, tym bardziej ,że tłumek obserwatorów miał z nich niezłą polewkę. Dwóch rosłych chłopów nie może dać sobie rady z kurduplem.
|