Odp: Agresja na drodze i blokowanie pasa ruchu - wydzielona dyskusja
Tyle, że ja we wroc nie mam na myśli po prostu pomarańczowego. To musi być bardzo mocno już pomarańczowe, skoro ja ruszając na "swoim zielonym" potrafię taki autobus jeszcze na środku spotkać... Była nawet dość głośna akcja gdzie udało się kierowcy takim zestawem zmieść motocyklistkę, która ruszyła na swoim zielonym. Wówczas to właśnie można było przeczytać informację, że kierowca woli jechać niż gwałtownie hamować.
Dla mnie to brednie i wszyscy wiemy, że jeśli jadę i mam zielone to gdy zapali się nad moim pojazdem pomarańczowe to nic złego się nie stanie. Ale problem jest w tych co kolejni za takim pojazdem jeszcze na tym pomarańczowym lecą i oni łapią też zmianę na czerwone. A w takiej sytuacji to nie jest gwałtowne hamowanie (no przecie autobus nie popierdziela niewiadomo ile) tylko zwyczajne olewanie sygnalizatora (przepisy jasno stanowią - pomarańczowe to stop i zakaz wjazdu na skrzyżowanie poza gwałtownym hamowaniem).
Z tym ruszaniem z przystanków bez zatoczek - oni któregokolwiek kierunku nie używają. Jeśli stałbym za gościem na prawym kierunkowskazie i on by go wyłączył i ruszył (nawet bez lewego) to jest to jasny znak dla mnie. Ale oni po prostu stają i ruszają bez jakiejkolwiek sygnalizacji.
__________________
Ford Mondeo Kombi 93' 1.8b+LPG -> oddał za mnie życie
Saab 9-5 SportKombi Vector v6 3.0 TiD 02' -> trudna miłość ...
Ford Mondeo Kombi 05'/06' 2.0 TDCi -> weryfikator cierpliwości
|