Odp: Hoomorki, dowcipy, kawały itp.
MO urządziła konkurs na najlepszego kierowcę. Po dłuższych obserwacjach ruchu ulicznego wytypowano wreszcie kierowcę Syrenki, który jechał wręcz wzorcowo. Zatrzymują go, informują, że został laureatem konkursu i dostaje nagrodę 5 tys. zł. Dziennikarz podtyka mikrofon i pyta: co pan zrobi z tą nagrodą? Chyba pójdę na kurs prawa jazdy - odpowiada kierowca. Na to siedząca obok żona: nie wierzcie panowie, on zawsze tak gada, jak sobie wypije. Na to siedząca z tyłu babcia zalewa się łzami i łka: a mówiłam, zawsze tak jest, jak się jedzie kradzionym samochodem. Zapada cisza i wtedy dochodzi głos z bagażnika: dlaczego stoimy, już uciekliśmy do RFN?
|