Taka sobie trasa po Polsce - kawałek S-ek, zakorkowana Bydgoszcz (krótka wizyta przy okazji u kolegi
@
leszcz
- pozdrawiam!!!), przejazd rano przez zakorkowane okolice Warszawy a na koniec korek pod Rykami (wahadło po wypadku). Jazda zgodnie z przepisami (sporo hamowań ale bez specjalnego przekraczania prędkości i bardzo dynamicznych manewrów wyprzedzania). Słowem: ecodriving + trochę korków,co dało niską średnią prędkość. Wynik na obrazku.
Nie używam start-stop.