Odp: Wady wieku dziecięcego.
No niestety, po 3,5 kkm w trasie do Chorwacji i z powrotem ubyło mi płynu z poziomu MAX do połowy pomiędzy MAX-MIN. Moje obawy po pierwszych kilometrach zaczynają się potwierdzać. To auto jest dużo delikatniejsze i mniej solidnie wykonane od MK4. Szwankują tylko pierdoły ale przez 16 miesięcy byłem w serwisie chyba już więcej razy niż z MK4 przez ponad 5 lat.
W dodatku część zgłaszanych usterek jest ignorowane przez ASO czyli:
ubytek płynu chłodzącego,
dźwięki czujników jak z Commodore,
brak komunikatów TMC w Polsce (za granicą działa),
stuki z tyłu z prawej strony,
dziwne szelesty dochodzące z silnika (jakby wtryskiwacze)
Ostatnio przy wysokich prędkościach i wietrze z boku coś mi się tłucze na wysokości klamki kierowcy, jakby wewnątrz drzwi.
Coraz bardziej liche te nowe auta i coraz droższe. Zaczynam dochodzić do wniosku, że jak jeździć to albo używanym za rozsądne pieniądze albo służbowym.
|