160-170 to nie jest duże obciążenie. EGT kręci się wtedy w okolicach 450C. Olej 110-115 przy temperaturze zewnętrznej 20-25.
Tłoki pękają w samochodach jeżdżących pod pełnym obciążeniem. 3500rpm i więcej przez setki kilometrów. W przypadku S-Maxa to 200+.
Wątek o pękniętych tłokach zaczął się od Focusa z DW10C
http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=233237
PID EOT z PCMa jest od temperatury oleju ale w DW10C nie ma fizycznie czujnika i jest on wyliczany. Z resztą o tym co działo się przed chwilą pod tłokami lepiej mówi EGT.
Między 170 a 200 różnica jest duża. Olej ma 125C a EGT 650C.
Jeszcze jedno. Na zużycie tłoka ma wpływ nie tylko jazda z dużym obciążeniem (wysoki EOT i EGT) ale też wypracowane wtryskiwacze. Jedną z teorii które pojawiły się w wątku o pękniętym tłoku to ta, że wypracowany wtryskiwacz za słabo rozpyla paliwo w cylindrze. Że psika je zbyt punktowo i to właśnie od tego punktu pochodzi pęknięcie w tłoku. Test na maszynach diagnostycznych nic nie daje. Bo sam wtrysk może podawać odpowiednie dawki paliwa. Problem jest jakość jego rozpylania oceniana na oko a do tego potrzeba uberfachowca z doświadczeniem. Jest więc pomysł aby wymieniać końcówki wtryskiwaczy regularnie co 30-50kkmów.