Odp: 1,5 Pb awaria pompy wysokiego ciśnienia
A ten ciągnie swoje OT...
Ja też mogę opowiedzieć, że koledze ładnie w ASO wyklepali samochód z AC. Ale co to ma do tematu wątku - chociaż to rzeczywiście ewenement? Tyle, co opowiastki o tym, że komuś naprawili prywatny samochód z gwarancji.
O tym, że przy naprawie czegoś spartolą jedną czy więcej innych rzeczy piszę z doświadczenia swojego i znajomych. Co więcej, gdyby ludziskom się chciało łyknąć kroplę wiedzy i wysilić zawartość czaszki na tyle, żeby zrozumieć i ocenić chociaż prostsze naprawy, pewnie z 90% klientów warsztatów zrozumiałoby, że są robieni w ciula. Polecam zresztą TVN - "będzie pan zadowolony", jak nie masz własnych obserwacji. Dlatego, mając dość partaczy warsztatowych, przez ostatnie kilka lat praktycznie mam na podjeździe warsztat samochodowy i co się tylko da sam robię przy swoich samochodach.
Bełkot? "... a ja to rozumiem, jako użytkownika (niekoniecznie właściciela) danego dobra..." - to jest dopiero bełkot, większy nawet niż w sejmie uprawiają nasi wybrańcy, próbując jakieś prawo wyprodukować...
Każde z moich stwierdzeń jestem w stanie podeprzeć faktem. Ale chodzi mi tylko o to, żeby w wątku o problemach z lizingowanym firmowym samochodem przestał co trzeci bełkotać o "uprawnieniach konsumenta" - tak wiele? Żeby czytać ze zrozumieniem i pisać na temat?
|