Cytat:
|
No tak, ale z drugiej strony zamawiając teraz, czekam na samochód pół roku. A zaliczka leży u dealera...
|
Nie zamówisz wcześniej, zanim się nie pojawi cennik - szczególnie jeśli jest zapowiadana zmiana. Jeśli nie potrzebujesz auta od ręki, to np. odbierając w marcu nie musisz się martwić o opony zimowe. Jeśli nie jesteś zdecydowany jaki samochód, to możesz się zawsze wycofać. Zaliczka jest zwrotna. Jeśli zapłacisz 1500 - 2000 zadatku, pieniądze wciąż mogą do Ciebie wrócić. Nawet jeśli nie wrócą to masz duże szanse je odzyskać od innego dealera (szczególnie innej marki) przy negocjacji jak pokażesz mu zawarta umowę . Np. chcesz kupić Mk5 ale czekasz bo właśnie wchodzi Kodiak. Nie chcesz odwlekać decyzji bo czas biegnie i jeśli poczekasz na Kodiak a CI się nie spodoba to będziesz klika miesięcy w plecy przy zamawianiu Mk5. Nawet jeśli masz zadatek i grozi Ci utrata przy rezygnacji to można się dogadać z dealerem. Dealer wie, że jeśli masz specyficzną konfigurację to trudno będzie mu sprzedac auto bez opuszczenia ceny, a ty możesz opóźniać odbiór każąc mu poprawiać wszystkie niedoskonałości nowego auto - których nie brakuje