Odp: Wady wieku dziecięcego.
Rozumiem, że to może Wam koledzy nie przeszkadzać. Mi na przykład kompletnie nie przeszkadzają drobne wady lakieru na nadwoziu. Natomiast na to co w środku jestem wyczulony. Spędzam w tym aucie średnio po 3-4 godziny każdego dnia i jak widzę tandeciarstwo to mnie denerwuje. Pamiętacie plastik na tylnych drzwiach? też chyba pierwszy to zauważyłem i wymieniłem. Można powiedzieć, że przecież siedzę z przodu i nie widzę, że odstaje. Ale ja też mogę o sobie powiedzieć że ten typ tak ma. No nie znoszę takich niedoróbek.
|