Odp: Wady wieku dziecięcego.
Z forum Passata B8, post z wczoraj:
To ja po roku z minusow wymienie glosna chociaz bez przesady znowu prace tylnego zawieszenie, slaba izolacje od halasow z zewnatrz i trzeszczace plastki i slupki boczne. O ile z trzeszczeniem deski serwis sie uporal, chociaz dopiero za 3 razem jak zasugerowalem ze trzeba podkleic jakas tasma izolacyjna miejse laczenia gory deski z dolem ( to po sugestiach kolegi jot) i dopiero pomoglo, nakladki na slupki trzeszcza dalej ( szczegolnie tylne) jak nagrzeja sie w sloncu. Jedena nakladke wymienili na nowa, calkowicie bez efektu. Skonczy sie chyba tak ze kolega jot sie tym zajmie bo na serwis jak nie oglosza jakiejs akcji naprawczej to nie licze...wymiana tulei wahaczy tylnych niewiele dala, zawieszenie jakos masakrycznie sie nie tlucze, ale na krotkich poprzecznych nierownosciach slychac je caly czasszczegolnoe nasila sie to w trybie sport dcc. Co do halasow otoczenia to niestety mysle ze to polityka oszczednosci vag, gdzies trzeba szukac kasy na afere dieselgate
Powiem tak, gdyby ten samochod kosztowal 100-120tys to bym sie chyba nie czepial, ale przy konfiguracji prawie za 200tys takie drobiazgi denerwuja.
I to nie jest odosobniona opinia.
Było to już nie raz pisane na "naszym" forum - VW robi b. dobre wrażenie na początku, ale w trakcie eksploatacji okazuje się, że jakość i trwałość MONTAŻU jest... powiedzmy "różna".
|