View Single Post
Stary 14-09-2016, 13:00   #1
PUMATHS
ford::amateur
 
Imię: Tomek
Zarejestrowany: 14-09-2016
Skąd: WARSZAWA
Model: ranger
Silnik: 2.2 tdci
Rocznik: 2013
Postów: 4
Angry Rozsypał się silnik 2.2 poniżej 100000tys km

Witam jestem nowy na forum, postanowiłem założyć watek ponieważ jestem posiadaczem forda Rangera 2013 2.2. Auto sprawowało się bez zarzutu, aż do pewnego momentu. Wybrałem się w trasę po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów samochód wszedł w tryb awaryjny - skończyło się lawetą i przetransportowaniem samochodu do warsztatu. Jak się okazało zawiodła pompa oleju przemieliło jej łopatki i wszystkie dostały się w do środka silnika. jeden tłok stoi na dębowo, wał korbowy cały lata, głowicy nie zdejmowaliśmy, a to tylko diagnoza "od dołu" ale raczej cały silnik do wymiany.

Zaciągnąłem języka, że te same silniki były montowane w tranzit'ach i na te pompy była organizowana akcja serwisowa (rangerów nie obejmowała). I tu moje pytanie czy nie przysługuje mi jakaś rękojmia czy coś, samochód ma przejechane 96000km oleje były wymieniane na bieżąco, żadna kontrolka się wcześniej nie paliła, nie było żadnego sygnału że jest coś nie tak z ciśnieniem. Oczywiście gwarancja się skończyła jakieś pół roku wcześniej.
Ale czy sprzedawca nie odpowiada za szkodę, którą spowodowała wadliwa pompa, o której de facto wiedzieli.

Jeśli założyłem wątek w złym dziale prosze adminów o przekierowanie do właściwego.
Proszę o Pomoc samochód jeszcze 3 lata w leasingu.
PUMATHS jest offline   Odpowiedź z Cytatem