Cytat:
|
Jeździłem na wielosezonowych, zimówkach i letnich. Moje zdanie jest takie, że lepiej sprawdzają się 2 komplety. Obecnie jeżdżę około 40 tysięcy na rok. Oba komplety opon mam Barum. Nigdy nie miałem problemów. Wcześniej (ale to jeszcze za czasów escorta - czyli ze 4 lata wstecz) miałem opony Goodride (na zimę). Radziły sobie lepiej lepiej w śniegu niż markowe - mam porównanie bo służbowe miałem na Bridgestone i nie dawały rady... Generalnie jestem zdania - lepiej nawet tańsze - ale na odpowiednią porę roku.
|
Tylko u nas ciężko zdefiniować zimową porę, i dla dużej grupy ludzi, którzy poruszają się głównie po drogach, na których dni ze śniegiem można policzyć na palcach jednej ręki jeżdżenie na oponach zimowych zaczyna być pozbawione sensu bo zostały stworzone do śnieżnej zimy, a nie mokrej jesieni. Przy wielosezonie lub nowych michelinach większość pytań, testów obaw jest o to jak sprawdzi się zimą? A ja szukam informacji jak spisują się w lecie przy wysokich temperaturach, jak z drogą hamowania na suchym i mokrym, jak z przyczepnością podczas jazdy na suchym i mokrym. Dla mnie to jest ważniejsze bo wtedy zdecydowanie moje jak i innych kierowców prędkości poruszania są większe i chciałbym wiedzieć czy dorównują opon klasy średniej, premium lub innej, a zimą jak będzie śnieg to będę jechał wolniej jak będzie trzeba i też sobie poradzę.