Cytat:
Chyba muszę podjechać jutro, wcześniej czasu nie było. Amory oryginalne ale pierwsze 80 tysi matka zrobiła jeżdżąc do pracy i po mieście Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Na komfort jazdy to nie wpływało (bo auto stoi, wesele miałem przez weekend i urlop to nie jeździłem) ale strzela tak, że strach jeździć Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ziomek na to spojrzał i powiedział, że to jakiś grzybek gumowy jest nad amortyzatorem i on nie ma tej uszczelki przez co go można dotknąć. Znowu się trzeba będzie wykosztować ;/
Dzięki za odpowiedź, od dawna czytam to forum i jestem zdania, ze panuje tu wysoka kultura !
|
Jak jeździsz do grzybiarza to nic dziwnego, że będziesz musiał się wykosztować. Cały czas opowiadasz o odbojniku amortyzatora i osłonie. U mnie na szarpakach amortyzator wyszedł idealnie, a mimo to był do wymiany.
Rozumiem, że oczywiście przyjrzałeś się wnikliwie, czy aby nie są wilgotne od oleju?