Cytat:
|
Tez mam problem bo zalewa mi auto od strony pasażera. U mnie leci spod tej białej plastikowej złączki wchodzącej. Udało mi się ja wyjąc oczywiście cześciowo ja uszkadzajac. Zdziwiło mnie ze po drugiej stronie nie ma żadnego weżyka. Skropliny lecą bezpośrednio na matę wygłuszającą która wyczułem palcem wkładając go do dziury. Czy ktoś wie czy tam powinien być jakiś wężyk odprowadzający skropliny na zewnątrz ? Czy powinny jak u mnie lecieć normalnie tym kanałem. Dziwie się bo jest tam sporo grzyba i śmierdzi
|
W jaki sposób wyciągałeś tę złączkę ? Jakiś patent zauważyłeś po wyjęciu na nieuszkadzanie? Cieknie mi z tego samego miejsca i chciałbym to dzisiaj uszczelnić.