Odp: Rozładowuje akumulator po postoju... poboru brak.
Teraz mam zagwozdkę, otóż wyjeżdżam w poniedziałek i wracam w piątek. Daje mi to idealną okazje do sprawdzenia samochodu. Problem jest taki, że mam do sprawdzenia dwie rzeczy czyli 1.wsadzenie innego akumulatora 2. odpięcie alternatora.
Chyba, że istnieje trzecia opcja czyli mogę odłączyć alternator i podpiąć inny akumulator, a ten który obecnie jest zainstalowany zostawić odłaczony poza samochodem i po tygodniu sprawdzić czy padł.
Może Wy macie inną koncepcje?
|