Odp: falujace obroty i napiecie
Cześć. I ja się dołączę. W mojej foce obroty mniej lub więcej falowały zawsze. Przyzwyczaiłem się - ten typ tak ma. Ostatnio zawiozłem samochód na wymianę pełnego kompletu sprzęgła i po odebraniu niemiło się zaskoczyłem. W trakcie jazdy np. przy prędkości 80 km/h po wciśnięciu sprzęgła/wrzuceniu luzu obroty lecą do zera i auto gaśnie. Nie ma natomiast problemów, gdy auto jest na postoju - w miarę stabilne 800 obrotów, ani w momencie dojeżdżania do skrzyżowania - jeżeli wyhamuję na biegu do ~1500 obrotów i dopiero wtedy wrzucę sprzęgło - obroty lecą do 800 i auto nie gaśnie. Podobnie, problem nie występuje, gdy auto jest na ssaniu. Wrzucam luz - lecą do 1000-1100 i się zatrzymują. Czy usterka może mieć jakiś związek z wymianą sprzęgła? Obstawiałbym problem na linii elektryka - krokowiec. Albo w momencie naciśnięcia sprzęgła silniczek nie dostaje impulsów, albo, z jakichś powodów, pomimo otrzymanych impulsów, akurat w tej sytuacji, nie odchyla przepustnicy. Mechanikowi wspomnę o wymienionych w temacie możliwych przyczynach. Może któryś z forumowiczów miałby jeszcze jakieś dodatkowe pomysły? Z góry dziękuję.
Ostatnio edytowane przez arob ; 24-09-2016 o 12:57
|