Cytat:
@ goodi i jak tam jeździło się konkurencją ??
|
Przesiadłem się na dobre na swój, więc mogę się wypowiedzieć. Ogólnie po wejściu do Mondka odczułem ciasnotę, pomimo że zastępczo jeździłem Passatem w limuzynie i AudiA4 w takim samym nadwoziu. W Passerati cała moja ferajna zgodnie stwierdziła, że jest dużo więcej miejsca, niż w Mondeo. Jedynie starsza córa miała wątpliwości, ale ona ma specyficzną sytuację (gorset ortopedyczny od bioder po pachy) i chwilowo trudno jej się odnaleźć nawet w dużym aucie. A4 sporo ciaśniejsza, ale za to dużo wygodniejsze siedzenia. W obydwu autach siedziałem porównywalnie do MK4, czyli nisko i wygodnie. Pod tym względem MK5 jednak przegrywa. Częściowo jest to pewnie wina foteli wielokonturowych, któe strasznie poszły z siedziskami w górę, ale o ile dobrze pamiętam, @
cattani75 bez takich foteli ma podobnie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Zawieszenie A4 nieporównywalnie bardziej komfortowe. W MK5 mam regulowane, ale na żadnym ustawieniu nie udało mi się uzyskać efektu, jaki był w Audi z zawieszeniem bez regulacji. Odpowiednio miękki, ale na wertepach nie bujało go prawie wcale. Ideał.
Silniki bez większej możliwości porównania. W Pasku benzyna 1,8 180KM zbierał się dużo żwawiej, niż moje 240KM. Jednak to jest inna masa, a do tego VW był w manualu. Prawdopodobnie mój w opcji manualnej też byłby bardziej żwawy (chociaż jak wejdzie na obroty, to nawet w automacie nie mogę mu nic zarzucić
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.). Audi w dieslu 2.0, 150KM z S-tronic. Zbierał się nawet fajnie jak na tak małą moc, chociaż dla mnie za wolno. Zresztą ogólnie mnie denerwował, bo diesel. Nic na to nie poradzę, nie lubię tych silników i tyle. Ale nad A6 w dużej benzynie poważnie bym się zastanawiał. Poprzednio było poza moimi możliwościami finansowymi, ale po zakończeniu aktualnego leasingu z Fordem może być różnie.
Po powrocie do Mondka odnoszę wrażenie, że w ogóle nie mam w nim wspomagania. Nawet w ustawieniu komfortowym wydaje mi się, że chodzi chyba dużo ciężej, niż wcześniej. To pewnie wynik porównania do dużo lżejszych aut, na węższych gumach, z dużo większym profilem. Zobaczymy za jakiś czas.