Niby tak, ale gdyby dostawczak mimo wszystko nie ruszył to
@
tegies
zostałby na przejściu czy scieżce rowerowej i by ją blokował.
Miałem dzisiaj bardzo podobną sytuację, i postąpiłem dokładnie jak autor nagrania, i nikt na mnie nie trąbił, mimo że zdarzenie miało miejsce w Warszawie gdzie jak wiadomo jeździ się ostro i zdecydowanie (co sam też czynię i co bardzo lubię) - ale unikam blokowania skrzyżowań czy przejść dla pieszych.
A co do poprzednich nagrań mam podobne zdanie co większość - Cayenne przesada, ale przy nr 2 nie wiem czy bym nie postąpił podobnie.
Sent from my iPhone using Tapatalk