Mój Mondziak po 1,5 tygodnia i przejechaniu 1300 km zanotował następujące "choroby wieku dziecięcego".
1) Choinka po odpaleniu - regularnie, minimum raz dzienne. Znika po przejechaniu 200 m. Mam nagrane - przy serwisie olejowym będę reklamował. Dla mnie to musi być jakiś spadek napięcia bo systemy działają pomimo komunikatu.
2) Brzęczenie silnika po starcie i na niskich obrotach. W focusach to był standard przez pewien czas z tego co czytałem, a w mondeo widzę, że także występuje - postępowanie jak wyżej.
3) Trzaski z okolicy zegarów - powciskałem i na razie cisza.
4) Odgłosy z okolicy słupka B. kierowcy - zaimplementował rady z forum - będę obserwował
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
5) Ciężko domykająca się klapa bagażnika - też tak macie? Muszę nią solidnie pociągnąć żeby się domknęła (żeby nie napisać pierda%3ąć). Moja żona ma z tym kłopot. Nadwozie HB.
6) Maska silnika wymaga specyficznego podejścia. W poprzednich autach (z teleskopami) wystarczyło na wysokości 20-30cm nadać jej pędu w dół i się zamykała (wyjątkiem alfa gdzie trzeba zdrowo przywalić). Tutaj nie chwyta jeden zaczep i jedyne co można zrobić to opuścić na dół i dopchnąć delikatnie na wysokości zaczepu.
Innych istotnych uwag nie mam. Pali relatywnie niewiele, jeździ komfortowo, wygląda super.