Rozmawiałem kiedyś z panem z tego sklepu:
http://osiemgwiazdek.pl/
Pan jest specjalistą do spraw rekonstrukcji wypadków, czy coś w tym rodzaju. Opowiał o zdarzeniu, w którym dziecko skończyło na wózku po ostrym hamowaniu. Do zderzenia nie doszło.
A najbardziej namawiam do porządnego zapięcia dziecka w foteliku! A nie przełożenia przez niego pasów jak szarfy na wyborach mis. To pierwszy krok do uratowania im życia.