Różnica miedzy trendem a titanium to ta różnica która odpycha mnie najbardziej. Albo to ze w fordzie dodatki są tak cholernie drogie... rezygnujesz np z titanium i masz za to raptem kilka rzeczy. A auto wygląda wtedy tak sobie i w środku pachnie bidą. Jeździłem trendem i te fotele są wygodne przy wsiadaniu, ale do długiego używania wg mnie są zdecydowanie za miękkie. Zatem pakiet seat za 1000zl... radyjko z ekranem jak znaczek pocztowy, przyda się ogrzewana szyba.. No to pakiet gold. i tak kilka rzeczy i juz nam sie niweluje różnica. Oświetlenie wnętrza... owszem drobiazg ale teraz takie coś mam i zaczęła sie jesień i dużo przyjemniej wsiada mi sie do auta które zaprasza do środka i jest przytulne
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. wtykanie kluczyka pod kierownica i klucze dzwoniące o kolano to również coś czego chętnie uniknę. W aucie za grubo ponad 100000 baksów to nie fanaberia. Przywykłem do tych bajerow jeżdżąc gorszym
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. zgadza sie ze każdy ma inne potrzeby, jęczę tylko ze okrajanie nowoczesnego auta z takich drobiazgów to smutne kompromisy na rzecz ceny..
No zeby trend nie miał nawet zwykłego tempomatu? Heloł..
Jak usprawiedliwiałem przed sobą sensowność trenda to tak naprawdę usprawiedliwiałem sobie napalenie się na mk5 za wszelką cenę.