Temat: [Mondeo 2007-2014] Syczy wspomaganie.
View Single Post
Stary 08-10-2016, 09:49   #5
Thomsit
ford::average
 
Avatar Thomsit
 
Imię: Zbyszek
Zarejestrowany: 16-07-2016
Skąd: Katowice
Model: Ford Mondeo Sport Estate
Silnik: 2,0 TDCI 141KM 353Nm
Rocznik: 10/2008
Postów: 119
Exclamation Odp: Syczy wspomaganie.

Witam Panowie oraz Wszytskich na tym forum. To moj pierwszy post wiec mam nadzije ze nie walne byka.

Dolacze sie do tematu wspomagania iz walczeo do tygodnia z tym w mondeo mk4 TDCI 2008/9.

Auto mam od 2 miesiecy. Po zejsciu z lawety sprawdzalem plyny i widzilem ze ciemny jest plyn wspomagania ale wspomaganie dzialalo i nie dawalo zadnych objawow ani pompa. Przy wymianie pierwszego oleju sprawdzilem caly magiel polaczenia przewody-nic cisza nie cieknie, nie polamane nie pognite. Po 3 dniach zrobila mi sie piana w zbiorniczku i byl totalny haos tam. Slynny problem zbiorniczka mnie dopadl. ale dolalem plynu do kreski max i ucichlo jak makiem zasial. Obecnie pracuje w Finalndii i po przyjechaniu tutaj znow ten sam problem. piana ale do tego pompa zaczela wyc niemilosiernie. Dycyzja syzbka wymiana plynu z plukaniem. Zalany fordowski plyn ze specyfikacji. EFEKT??? zadne to samo wycie i milardy babelkow. Pompe wymienialem w zeszly czwartek. Iz mialem od sobty do czwartku wolne razem z kolega dzien w dzien po 5,6h sprobowalismy odpowietrzyc uklad wszytskimi spoosbami jakie znalezlismy w necie. Dodam wprost ze cale forum zczytalem dotyczacych postow spomagania.

Dalej w maglownicy mam powietrze ktore slychac przy koncach skretu zwlaszcza na wylaczonym silniku.

Probowalismy roznych metod nawet z zasysaniem pluny podcicsnieniem krecac kierownica i nic. Na odpalonym silniku na wylaczonym caly czas ten sam efekt sa bable.
Najgrzoej jest na rozgrzanym silniku bo bable sie rabia takich rozmairow ze nie idzie ich sie pozbyc.

Bylem w ASO w Finalndii gdzie kupowalem pompe. oni nie maja zlotego srokda tak samo odpowietrzaja pompe jak probowalem z kolega.

Czy ktos moze ma jeszcze jakis pomysl co zt ym fantem zrobic?

Dzis sprobujemy zrzucic drazki z przekladni by ja ulownic moze krecac do konca wypchnie sie powietrze.

sprobujemy rowniez zrobis wielki zbiornik z 4litrami plynu moze w taki spsob sie da odpopwietrzyc.

Problem polega na tym iz na wezu powortnym wracja babelki ktore po przejsciu przez sitko w zbiorniku odrazu sa zasysane przez pompe i dalej w obieg.

Jezeli ktos bedzie mial jakis naprawde dobry pomysl zapraszam do podzielenia sie ze wszytskim tu obecnymi.

Ponizej link z efektem

https://youtu.be/HHMGHf3J4xQ

pozdrawiam Wszytskich raz jeszcze

Ostatnio edytowane przez Thomsit ; 09-10-2016 o 08:29
Thomsit jest offline   Odpowiedź z Cytatem