Witam.
Napisze tutaj, gdyby nieodpowiedni dzial prosze o wyrozumiałosc. Mam Mondka z Balupunktem Travel Pilot FX 2 lata i wczoraj mialem dziwna przypadlosc. Po chwili postoju na parkinngu w centrum handlowy odpala auto, radio sie wlacza wszystko ladnie pieknie, telefon polaczony z zestawem glosnomowiacym przez blutetooth oraz wlaczona nawigacja w telefonie. Przy dojechaniu do skrzyzwania oraz otrzymaniu podpowiedzi z navi komenda glosowa przekazana zostala przez zestaw glosnomowiacy i w tym momencie stala sie dziwna rzecz. Radio sie zacielo. Zereo reakcji na przyciski na travel Pilocie(mowie tutaj o przyciskach radio, cd/aux, reszta przyciskow aktywna oraz) W glosnikach cisza, ekran od navi niebieski. Wlaczanie i wylacznia blaupunkta nic nie pomagalo. Dzisiaj wsiadam w auto odpalam, wlaczam radio z przycisku iwszystko dziala . Czy to znak ze moj Travel Pilot niedlugo wyzionie ducha? Jesli tak to czy sa osoby ktore naprawiaja ten sprzet w okolicah Leczycy (lodzkie).? Czy ktos z forumowiczow mial podobny przypadek???
Pozdrawiam wszystkich i dziekuje za wszystkie odpowiedzi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.