Witam
Swego czasu pisałem na forum, że miałem wymienianą turbinę po czym sprawdzałem auto na hamowni dla potwierdzenia, że z turbiną ok.
Cały czas nie daje mi spokoju co było powodem awarii turbiny, bo jedyna nieprawidłowa wartość jaką ASO odnotowało to doładowanie max 1,6 bara na podstawie której Ford zdecydował o wymianie turbiny.
Temat poruszałem także na poznańskim spocie i jeden z kolegów (wielkie sorry, ale nie pamiętam imienia/nicka, jeździ Rangerem) wskazał by sprawdzić czujnik temperatury doładowania. Dzisiaj miałem chwilę i zrobiłem mały test FORScan'em. Temperatura doładowania nie różni się znacząco od temperatury otoczenia więc zakładam, że czujnik tej temperatury jest ok. Bardziej zwróciłem uwagę na zawór upustowy turbosprężarki (TURBO_WGATE) - 100% to na maxa otwarty czy zamknięty? Może głupie pytanie, ale patrząc na wykres po 126ms, gdzie wcisnąłem pedału gazu w podłogę (APP_REL) zawór TURBO_WGATE osiągnął prawie 100%, ciśnienie z turbiny 2 bary i mimo, że pedał gazy był w podłodze a obroty nie osiągnęły max wartości, na zaworze upustowym wartość spadła do ok 40%, a co za tym idzie na turbinie zrobiło się już 1,7 bara (obroty pięły się jeszcze w górę) - wykresy w załączeniu (plik z FORScana
tutaj).
Czy tak powinien zachowywać się ten zawór upustowy?
Dodatkowo zastanawia mnie wartość APP_REL (w sumie wszystkie APP) - jest to wartość położenia pedału przyspieszenia. Przy wciśniętym w podłogę pedale wartość maksymalna ok 60%... bez sensu.