Odp: Chrobot przy skręcie kierownicy
Nakręcałem poprzednim postem atmosferę! :-D
Dywanik... Pod gumowym mam welurowy. I ten welurowy szedł sobie do góry, szedł, aż oparł się o kolumnę kierownicy w miejscu przegubu. Każdy obrót oznaczał więc charakterystyczne drżenie dywanika, co było czuć na podstopnicy, na którą ów dywanik też naszedł.
Po cofnięciu dywanika nie odczułem już więcej tego chrobotania, więc to chyba to.
Przepraszam Panów, to mój ostatni post na forum. Idę skoczyć ze wstydu z mostu!
|