Wiercisz dziury wiertłem z zestawu. Ja wierciłem nie w miejscach do tego przeznaczony - a "na oko" - oby tylko symetrycznie i z głową.
Zderzaka nie zdejmowałem - wszystko na samochodzie. Kable puszczasz pod zderzakiem pod lewe nadkole - tak jest otwór zaślepiony przykrywką gumową. Robisz w niej dziurę nacinając wzdłuż na 2-3 cm i przez to przepychasz kabelki od czujników. Światło cofania jest w klapie - także zdejmujesz małą zaślepkę i metodą prób i błędów szukasz. Jak będę miał jutro czas to zrobię zdjęcie które to to kable.
Trudne to to nie jest - jak nigdy nie robiłeś to ze 2-3 godziny zejdzie. Dobrze by było mieć kanał, żeby bezproblemowo poradzić sobie z kabelkami od czujników. Ale można się wsunąć pod woza i męczyć
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.