Odp: Tragedia po wymianie opon na zimowe...
Potwierdzam, miałem kiedyś kormorany - były to pieniądze wyrzucone w błoto. Co gorsza im starsze tym było z nimi gorzej, były coraz bardziej śliskie. Na koniec, choć bieżnik był jeszcze duży, zrobił się z boku bąbel, ale było już po gwarancji.
Raczej nie uda Ci się zwrócić opon. Musiały by mieć jakąś wadę fabryczną. (odpadający bieżnik, bąble itp.) A i wtedy sprzedawca nie jest zobowiązany oddać Ci kasę - może naprawić towar lub wymienić na taki sam wolny od wad. Możesz jeszcze odsprzedać je jako używane przez alle albo olxa. Pewnie z jakąś stratą, ale w ten sposób część kasy odzyskasz. jak ktoś ma autko ze słabszym silnikiem albo jeździ delikatnie to takie opony u wystarczą.
|