Cytat:
|
A czy ja Ci każę kupować opony Premium. Kup jakie chcesz ale te Zeetex ice-plus s200 to dla mnie tragedia, sam bałbym się na nich jeździć zimą
a co dopiero polecać innym.
Spokojnie nie zawsze znaczy bezpiecznie.
No to powinieneś wiedzieć, że istnieje jeszcze coś takiego jak łańcuchy które znacznie tą jazdę ułatwiają.
|
Probowales ze twierdzisz ze tragedia tala z nimi jezdzic?
Spokojnie nie znaczy bezpiecznie... ciekawe stwierdzenie moze to rozwiniesz co masz na mysli?
Uzywalem w swoim zyciu kilka roznych opon zimowych (wszystkich nie pamietam): Micheliny, Debice, Kelly, Dayton, Zeetex, nawet Targumy na Sharanie 2.8 vr6. Jakos nie zauwazylem zeby byla znaczaca roznica pomiedzy drozszymi markami a tanszymi. Nawet nalewki Targumu byly lepsze od debic, a reszta porownywalna ze soba w jakosci prowadzenia w zimie. Jedyne Debice jakie na razie sie udaly producentowi to Frigo 2 bo jeszcze daja rade. HP1 nie polecam. Widze ze czesc osob mniej sceptycznie mowi o HP2 - nie probowalem wiec nie bede komentowac, ale skoro sa uzytkownicy zadowoleni to znaczy ze moga byc calkiem calkiem. A Zeetexy s200 nie sa zle. Mam w rozmiarze 215/55 r16 i sprawuja sie dobrze na Mondku wiec po co przeplacac.
Akurat wiem do czego sluza lancuchy tylko musisz takze wiedziec ze mozna je uzyc tylko w pewnych warunkach drogowych. W Bieszczadach nie spotkalem sie nigdy z sytuacja zeby byla koniecznosc ich stosowania nawet w wyzszych partiach drog (Wielka Petla itp) w szczegolnosci ze klimat sie w calej PL zmienia i zimy juz nie sa takie srogie jak kiedys. A po asfalcie tez mam jezdzic na lancuchach? No tak bo Zeetexy sa tak beznadziejne ze tylko lancuchy im pomoga i to na asfalcie zeby tarcie lepsze bylo... ehh szkoda gadac...
Ja koncze juz cokolwoek w tym temacie bo szkoda tylko zasyfiac temat.
Wrzucone Tapatalkiem z Asus Zenfone 2 Laser