UE okresla w normach dopuszczalny promień krzywizny banana, a myślicie że by nie określiła drogi hamowania opony? Normy są zawarte w dyrektywie unijnej i są ścisłe. Określone są tam również warunki i sposób pomiaru parametrów. (można wyguglac sobie tę dyrektywę, jest nawet przetłumaczona na PL, nie jest tak jak piszecie że producenci sami sobie te parametry wymyślają).
Myślę, że w obrębie producentów, które są na rynku od lat i uznane są za wiodące i nie są ruskie można tym etykietom z pewnym poziomem nieufności wierzyć, natomiast w przypadku chińczyków to nie wiem. Chińczycy nie potrafią śrubki zroibić tak, żeby trzymała normę, więc na razie nie kupił bym też chińskich opon. Nawet się nie interesowałem jakie tam mają wartości. Gdyby producenci sami sobie be żadnych norm nadawali etykietki, to wszystkie opony były by "A" w każdej kategorii. A tak nie jest. "A" ma tylko - jak się można spodziewać - ruska opona. (i pewnie wszystkie chińczyki też ;P) Marki premium mają co najwyżej B a najczęściej C.
Tak naprawdę nie ma możliwości poznania prawdziwych parametrów opony przed zakupem. Wszystkie rzeczywiste wartości, zmierzone w testach są bardzo starannie ukrywane przed kupującym. Testy w prasie też można sobie wsadzić w ucho bo czy nie jest tak, że tam wygrywa ten kto da najlepszy kontrakt reklamowy?
Natomiast inna sprawa, że żadna opona zimowa nie jest badana w prawdziwych warunkach zimowych i nawet nie wymaga się od niej dobrych parametrów na śniegu..
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.