Cytat:
|
A jak mam quatrac 5, autobusem nie jeżdżę wcale, do pracy mam 20 km (w jedną stronę), mam drugi komplet "letni", a mieszkam za płotem fabryki opon, w której pracowało pół mojej rodziny i do niedawna ja sam, to pochwalasz mój wybór czy nie?
|
Nie testowałem ich osobiście, ale co mi się rzuciło w oczy jak je zobaczyłem to asymetryczna konstrukcja, gdzie z jednej strony mamy typowe zimowe lamele, więc w śniegu dobrze pójdzie. Jedynie dziwnie wygląda zamknięty zewnętrzny bieżnik, więc na głębszych kałużach może być trochę gorzej.
Z wielosezonówek zawsze byłem zwolennikiem good year'a. Są drogie ale dobra. W końcu w Ameryce sporo jeździ osób na wielosezonowych i mają spore doświadczenie w tym.
Cytat:
|
Wilosezonówki całkiem przyzwoicie sobie radzą na śniegu. Weźcie epod uwagę, że wszystkie autobusy i ciężarówki jeżdżą na wielosezonowych oponach i robią kilkanaście tysięcy km miesięcznie.
|
Bo opony do ciężarówek/autobusów są drogie jak ich zmiana, więc z dwojga złego lepiej mieć wielosezonówki i zapomnieć o sezonowej zmianie kół i ich magazynowaniu. No ale nie ma co porównywać bo budowa takiej opony to całkiem inna bajka. Te opony są projektowane pod bieżnikowanie, bo tam głównie chodzi o aspekty ekologiczne, a aspekty bezpieczeństwa to głównie opony na osi kierującej.
Cytat:
|
Zimowe opony to tylko ułatwienie dla amatorskich kierowców aut osobowych
|
Jakby byli idealni kierowcy to w rajdach nie było by wypadków, a tam guma ma potężne znaczenie. Także nie mów, że ktoś jest amatorem jak zakłada zimówki. Kto stoi na górkach jak spadnie śnieg? Ciężarówki czy osobówki ?
Owszem nie będę używał zimówek w 100% ciągle, bo śnieg szybko zginie z drogi. Pewnie czasem je zakatuję trochę bo akurat trafi się wyższa temperatura + jazda po autostradzie i grzeją się opony. Jednak zawsze mówię, nie patrz na 100% sytuacji, a pomyśl o tej jednej krytycznej, gdy rozmiar kartki A4 bo tyle ma średnio kontakt z asfaltem zachowa przyczepność i nie zawiedzie.
Według takiego rozumowania, to najlepiej wyjąć wszystkie systemy bezpieczeństwa w samochodzie. Po co są, skoro się ich nie używa, a stanowią potężną część ceny samochodu ?