Generalnie jest to dla mnie zrozumiałe - zamówienie samochodu to spore przedsięwzięcie i sprzedawca też musi się zabezpieczyć przed sytuacjami, że ktoś sobie zamawia, potem się rozmyśla, a samochód wyprodukowany i trzeba go z fabryki odebrać...
Dokładnie tak. Poza tym wolę stracić niż zrobić z siebie ... buraka. Decyzję podjąłem i koniec. Mimo wszystko na razie nie żałuję. No może tylko, że 203KM a nie 240KM - ale to koledzy mi pomogą zmienić po zakupie Przezornie nie wchodzę już do innych salonów.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.