Witajcie,
Mam problem od dwóch dni z oświetleniem kabiny. Od razu zaznaczę, że od dwóch dni w nocy temperatura spada nieznacznie poniżej 0 stopni Celsjusza oraz że wilgoć w nocy jest na wysokim poziomie.
Mianowicie, otwieram rano samochód, zapala się oświetlenie kabiny i nie gaśnie.
Ruszam, jadę - nie gaśnie.
Stanę, zgaszę silnik, zamknę za sobą drzwi - nie gaśnie.
Zamknę zgaszone auto pilotem - nie gaśnie.
Jadę dalej - auto się zagrzeje, ustawię nadmuch na nogi i po jakimś czasie oświetlenie gaśnie, jakby po zagrzaniu (wysuszeniu) GEMa. Potwierdzone dwa dni z rzędu.
Oczywiście sprawdzane 100 razy czy drzwi i bagażnik domknięte, ale fakt że oświetlenie gaśnie po zagrzaniu wnętrza świadczy chyba o tym, że czujniki w drzwiach i klapie są dobre, chociaż pewnie może być akcja, że to drzwi się grzeją i czujnik odpuszcza
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Kiedy temperatura nie spadała poniżej zera problem nie występował.
Spotkał się ktoś z czymś takim? Powiedzcie chociaż czy wiecie jak to sprawdzić, zdiagnozować. Z góry dzięki.