Cytat:
|
I nie przesadzaj z tymi mechanikami, wystarczy nie jeździć po mechanikach w stodołach.
|
No nie wiem cz Masz rację...
Pojechałem na wymianę "cukierków" do stacji diagnostycznej która robi przeglądy w Kłodzku. Po przyjeździe na stację kazano mi zostawić auto, powiedziałem, że poczekam. Parę dni wcześniej upewniłem się co do ceni i czy mają specjalistyczny przyrząd i zapewnili mnie, że posiadają owy przyrząd. Ja miałem dostarczyć tuleje Lemforda bo ich te same były 100% droższe! Jestem na wymianie i obserwuję i co widzę? Gość bierze palnik i grzeje nóż następnie wycina gumę i przy tym cały warsztat zakopcony. Następnie sięgają po większe działo mianowicie po piłę szablastą, a na końcu demontują wahacz i pytam się włkaściciela warsztatu czemu tak robią i dostaję odpowiedź bo im tak łatwiej. A pracownicy mi mówią, że nie posiadają ściągacza! Na sam koniec składają zawiechę i przykręcają tarcze które wymieniałem sam tydzień wcześniej usmarowane tłustymi łapami od smaru, wkładają klocki hamulcowe w zaciski i na koniec przykręcają koła i woła mnie do płacenia.
I tu moje dwie uwagi
1. Uwalone tarcze smarem i jak wyjadę to klocki wymieniają na własny koszt!
2. Zawieszenie dokręca się na kołach nie na podnośniku.
Koła zdjęli i umyli tarcze klocki odtłuścili i zawieszenie dokręcili z kanału.
Tak więc brak sprzętu, brak wiedzy i do tego 100% marży sprowadza do tego, że wolę wydać parę stówek na narzędzia które zostaną i wiem jak mam zrobione!