Odp: Nie odpala mimo kręcenia
No więc zrobiłem. Rozbebeszyłem na stole całą skrzynkę, pomierzyłem przejścia, pomierzyłem napięcia, popodpinałem na krótko i przy okazji dostałem się hardkorowo do pompki (wyciąłem boschem denko pod siedzeniem). Okazało sie , że pompka paliwa nie działała , ponieważ upalił się pin plusowy we wtyczce pompki (aż stopiło trochę wtyczki). Jest to chyba mankament tych escortów, gdyż już wymieniałem pompkę ze względu na ten feler (choć myślałem wtedy, ze to coś innego).
Na moje szczęście stara pompka mi został i z dwóch posklejałem jedną działającą (w starej ten wtyk był jeszcze w miarę dobry, troszeczkę tylko naruszony). Gdy w tej również sie upali, jest juz zrobione dojście do pompki od góry i będzie duzo mniej roboty.
Na gazie również nie mogłem odpalić, a podejrzewam, że w tym przypadku winna była niska temperatura i trochę już zużyty silnik. Być może również parownik jest do remontu (pewnie membrana wodna jest do wymiany). Po prostu wystarczyło, ze pochodził dosłownie 10 sekund na benzynie i po przełączeniu na gaz łapał od razu. Na benzynie zapala od strzału.
Te dwie usterki dawały wielką niewiadomą i dlatego nie mogłem dojść ładu i odpalić silnik.
Dzięki wszystkim za porady.
__________________
gaz II generacja (Lovato, Tomasetto) oraz Prins DLM 3,0
Ostatnio edytowane przez sedek ; 13-11-2016 o 10:57
|