Bardzo dziękuję za odpowiedzi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Uspokoiliście mnie.
Od przedwczoraj do dzisiaj przejechałem 900 km i wychodzi mi na słuch i czucie, że wypalenie było ok 700 km temu, więc dziwne.
W związku z powyższym, odniosę się do tego:
Cytat:
|
U mnie ponad 280kkm forscan pokazuje wypalanie co 480-500 km jazda miejska
|
Jak to sprawdzasz? Zwykły OBD i Forscan Lite na androidzie?
Mam Torqe Pro na Androidzie, ale takiego PIDa nie mam (lub nie umiem znaleźć) do podglądu DPFa.
Cytat:
|
Jak się utrzymuje temperaturę spalin powyżej 550C to filtr jest ciągle czysty
|
Eeech ja mam spokojny styl jazdy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Trochę EOT:
A Statoil omijam. Dwie zimy pod rząd kilka lat temu (jeszcze w Mondeo MK3), mroźne dni w styczniu, zawsze tankowałem na BP, ale raz miałem mało paliwa to wlałem do pełna na Statoil w Zduńskiej Woli, następnego dnia mam jechać na pogrzeb, a mi auto nie idzie na obrotach gaśnie/szarpie jakby paliwa nie było. Nie wiedziałem co jest grane pierwszej zimy, błąd na OBD, że za mało paliwa, wiedziałem, że wtryski bardzo leją na końcówkach więc kupiłem 4 rozpylacze i zmieniłem (i tak musiałem to zrobić, żeby tłoków nie wypalić, bo już raz miałem błąd spalania stukowego). Dwa dni później wyjechałem z garażu i było OK. Rok później to samo, zatankowałem znowu w styczniu na tym samym Statoilu i następnego dnia "deja vu" sprzed roku co jest kurka wodna, Rano mam jechać w trasę 230 km, a auto ma jakieś fochy. Wstawiłem do garażu i wyjąłem filtr, zlewam z "odstojnika" a tu parafina. Oczywiście złożyłem reklamację, oczywiście nie uznana. Potem rozmawiałem ze znajomym mechanikiem i mówił, że kilka osób miało problem w styczniu ze Statoilem. Odpuściłem sobie i nie drążyłem z braku czasu tematu, chociaż teraz tego żałuję. Dodam, że auta normalnie nie garażuję - nie chce mi się. Kiedyś opisywałem na forum ta przygodę ze szczegółami. Gdyby mi ktoś mówił, to bym nie uwierzył, ale sam doświadczyłem. Życie...