Witajcie,
No i spotkało mnie. Zawsze staram się parkować w miejscach gdzie jest szeroko choć mondeo jak wiadomo małym autem nie jest. Niestety ludzie pomimo tego że mają dużo miejsca to rozpychają się za przeproszeniem jak świnie w chlewie za nic mając cudzą własność. Ponieważ sami jeżdżą poobijanymi struclami poklejonymi na taśmy to wychodzą z założenia że inni również mogą. Przetłoczenia na drzwiach jakie jest w naszych fordach jest bardzo podatne na wszelkiego rodzaju obicia. Pewnie jeden machnął by ręką i temat olał ale ja mimo wszystko chciałbym spróbować usunąć to uszkodzenie na własną rękę. Naprawa w warsztacie nie wchodzi w grę bo wszędzie gdzie byłem (firmy niby robiące naprawy spot) kwalifikują od razu całe drzwi do lakierowania. Koszt ~1000zł. Wygląda to u mnie dokładnie tak:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Czy ktoś z Was już naprawiał u siebie takie uszkodzenia bez lakierowania całych drzwi? Mam pewną koncepcję, pomyślałem żeby dobrać lakier pod kolor (nie po kodzie tylko komputerowo na podstawie jakiegoś elementu z auta), następnie delikatnie nanieść go na odprysk przy pomocy jakiejś wykałaczki czy igły ta aby delikatnie wystawał ponad oryginalny lakier, po czym po pełnym wyschnięciu delikatnie wyrównać go papierem wodnym do poziomu oryginalnego lakieru. Znać na pewno i tak będzie ale przynajmniej nie będzie rzucało się to w oczy to raz a dwa zabezpieczę ten odprysk. Chyba że może jest wśród naszych kolegów jakiś lakiernik który daje sobie radę z takimi rzeczami to naprawdę z ogromną przyjemnością skorzystam. Wiadomo że nie będzie to jak oryginał ale zależy mi żeby to nie rzucało się w oczy.