Drzwi mam w oryginale. Jedyna szkoda jaka była na tym samochodzie o której wiem a raczej wiem o wszystkich bo auto krajowe i do końca serwisowane przez firmę leasingującą to przycierka na przednim błotniku który przy nadkolu został polakierowany powtórnie i to cała naprawa. Dlatego nie chcę malować całych drzwi. Czy u Was jest podobnie tzn macie te ranty poobijany czy tylko ja mam takiego pecha?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Samochód na ulicy parkuję jedynie w ciągu dnia gdy jadę do pracy. Właśnie planuję dorobić sobie lakier pod kolor i zrobić to tak jak napisałem czyli baza, później papier wodny żeby było równo, na to bezbarwny z leciutkim naddatkiem i papier wodny. Na koniec lekka pasta polerska aby wyciągnąć zmatowienie i myślę że będzie dobrze. Na pewno podzielę się opinią oraz zdjęciami. Jeżeli wyjdzie dobrze i ktoś z Warszawy lub okolic będzie chciał skorzystać to chętnie pomogę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Bo znam doskonale ten ból kiedy kupujesz auto za ponad 60 kloców i ktoś Ci je po prostu bezczelnie niszczy bo słuchajcie można dotknąć komuś do drzwi ale trzeba to robić z głową i delikatnie. Wówczas nie zostanie żaden ślad ale jak ktoś za przeproszeniem na****ia ile wlezie to nic nie pomoże, zawsze odpryśnie.