Odp: Mk4 - proszę o pomoc
Gdyby było tak jak Ci się wydaje to sprawa do rozważenia. Łatwiej a na pewno taniej wyprowadzić w przyszłości rysy niż padnięte turbo czy skrzynię biegów.
Ale... Dla mnie to co opisujesz dawałoby podejrzenia co do typu posiadacza auta. Ja nie wyobrażam sobie zamalowywania rys pędzlem. Do tego te wszystkie pomniejsze ryski i wgniotki gromadzone przez lata beż żadnej interwencji... Jeśli komuś to nie przeszkadza to nasuwa się pytanie jak ten ktoś podchodził do innych zagadnień wpływających na eksploatację samochodu. Sposób jazdy, traktowanie silnika, turbo, dpf, jakość materiałów eksploatacyjnych. Wydaje mi się, że jednak poczucie estetyki i dbanie o wygląd samochodu idzie często w parze z troską o jego stan techniczny.
Mówię to trochę przez swój pryzmat: zarysowane drzwi - AC i malowanie, rysa na szybie - AC i wymiana itp.
Decyzja należy ostatecznie do Ciebie. Aha... I ten kolor nie wybacza takich zaniedbań, odpłaca się za to jeśli o niego dbasz...
|