Cytat:
|
W Citroenie umówilem się na próbną C5 z kierownikiem salonu w piątek i przyszedłem z żoną specjalnie wcześniej rano w sobotę. Pracownik (szef już miał weekend) za monitora wyjechał do mnie z tekstem "jaka jazda, nie widzi Pan że zajęty jestem". Grzecznie przeprosiłem i wyszedłem ze salonu. Pojechałem do drugiego w KRA. Tam Pan pokazał mi auto na placu i powiedział że jazda to gdzieś w tygodniu bo teraz muszą auto przygotować na narty do Austrii - 2 godziny przed zamknięciem salonu
W Toyocie dwa razy odwołali mi jazdę próbną Avensis bo pracownik nie wrócił jeszcze autem z weekendu, a drugi raz pojechał po coś do sklepu.
|
Wierzyć się nie chce...
Kiedyś znajomy zrobił eksperyment. Pojechał do salonu Mercedesa zwyczajnie ubrany, lekko potargany itp. Nikt nawet do niego nie podszedł. Odczekał ze 2 tygodnie, odwalił się na bogato, psiknął dobą perfumą, zainwestował we fryzjera - wzbudził zainteresowanie od ręki. Taki świat.