Cytat:
|
Witam. Mam okazję kupić Forda Mondeo MK3 2.0 TDCI z 2005 roku, w którym niedawno padły wtryskiwacze i obecny jeszcze właściciel założył nowe.
|
Jeżeli ktoś zabiera się za naprawę układu CR w Mondeo MK3, która to kosztuje często tyle, co auto, a następnie sprzedaje ten samochód, to już powinna ci się na dzień dobry zapalić czerwona lampka ostrzegawcza. Nikt nie inwestuje kilku tysi w samochód, a następnie go sprzedaje, jeżeli z nim wszystko jest ok. Nie pakuj się w to, dobrze ci radzę.
Z własnego doświadczenia powiem ci, że ja sprzedałem swojego jako uszkodzony z zajechaną pompą i wtryskami. Nowy właściciel się podniecił, że tanio zrobi i będzie miał fajne auto. Wpakował w ten temat drugie tyle co dał za samochód i ciągle coś było nie tak z tym samochodem. Niedługo potem sprzedał go za śmieszne pieniądze z wymienionym silnikiem, pompą, wtryskami i całował nowego nabywcę po rękach, że się pozbył tego ****a
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
I niech mi nikt nie opowiada, że układ CR w Mondeo MK3 nie jest taki straszny jak go malują... miałem auto od 1 właściciela z polskiego salonu, ze 100% pewnym przebiegiem, sprawdzonym w ASO. W dniu zakupu 180 tys, problemy z układem wtryskowym zaczęły się przy 200 tys. Przy 238 tys pękł korbowód robiąc totalną rozpierduchę. Wymieniłem silnik, pompę, wtryski i chodziło to jeszcze gorzej, niż przed wymianą. W końcu sprzedałem to jako złom na 4 kółkach.
Na dzień dzisiejszy sprzedanie Mondeo MK3 TDCI nawet sprawnego graniczy z cudem a ceny jak złom. Koło mnie na placu stoją 4 do sprzedania, większość z nich stoi ponad pół roku.