Odp: 2.5 T niezawodność i koszty serwisowania
Najchętniej poczytałbym relacje w stylu: przejechałem 200 tys. bez większej usterki .
Tyle na moim jeszcze nie przejechałem.Miał ok.42 tysięcy jak kupowałem,obecnie jakieś 100 tysi więcej.Eksploatacja raczej z ciężką nogą,trochę modyfikacji sprzętowych.Sam silnik raczej pancerny(wszystkie można załatwić na amen,olej zbyt rzadko wymieniany,pałowanie do odcinki co chwila,przeciąganie na niższych biegach-szczególnie na 2,jakieś wycieki na wałkach,odma gwiżdże-bagatelizowanie jest groźne).Osobiście wymieniam olej dwa razy do roku,październik-kwiecień(leje Millersa),odmę wymieniłem na nowszą serię nie czekając na problemy z pękniętą membraną.Zbliża się czas wymiany rozrządu,będzie okazja podnieść klapę od zaworów i wałków,jej uszczelka ma znaki pocenia.Turbo jeszcze ok,chociaż syn ma Mondka z tym samym silnikiem i przebiegiem i zaczęło lekko puszczać olej do IC.
|