Cytat:
|
Najchętniej poczytałbym relacje w stylu: przejechałem 200 tys. bez większej usterki .
|
Miałem S-MAXa od nowości, przejechałem 145000 bez większej usterki. Raz wywaliło gdzieś jakąś uszczelkę (ale nie pod głowicą oczywiście), w teorii dość groźna awaria, ale ja zrobiłem tak trasę Kraków - Gdańsk, potem pojechałem do ASO i zrobili wszystko na cacy.
Samochód dość mocno modyfikowany (prawie cały układ wydechowy, program, potem Bluefin, wymiana IC) i naprawdę żadnych większych usterek (tzn. jeśli chodzi o sprawy silnikowe to poza tym co wyżej opisałem kompletnie nic). Najbardziej upierdliwe było pozycjonowanie ksenonów, ale to była wada fabryczna większości S-MAXów z tamtego czasu. Tak w ogóle to teraz podobna historia bo nowe S-MAXy mają problemy z oświetleniem adaptacyjnym
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.