Odp: Wady wieku dziecięcego.
Miałem tak w mk4 2,5T. Czasami latał po 270, a czasami 220 i koniec. Przyczyną było przeładowujące turbo, które przegrzewało się i wchodziło w tryb awaryjny. Wtedy silnik kręcił się do 4 tys obrotów, a na 6 biegu przy tech obrotach miałem właśnie 220 km/h. Ale to historia na inną okazję. W nowym aucie i nie dłubanym turbo raczej śpiewa ładnie. Ja miałem dłubany ba 300 kunia więc to trochę inna bajka.
|